Piszę od momentu kiedy skończyło się spotkanie, na które zaprosili wszystkich Ofelia i Ulises i rozmawiali o przyjaźni.
Po spotkaniu wszyscy udali się do domu. Jak wiadomo Laury nie było na tym spotkaniu, bo się źle czuła. Postanowiła pójść do lekarza zrobiś sobie badania. Lekarz powiedział jej, że wyniki będą za tydzień.
Tamara coraz bardziej przeżywa to, że nie ma szczęścia w miłości. Jest smutna. Pociesza ją Johny, Tamara bardzo mu się podoba.
Jimena i Pepe wyjeżdżają na ranczo. Jeżdżą konno, bawią się, są bardzo zakochani
Ulises i Ofelia żyją sobie razem. Ofelia poddała się leczeniu, dzięki czemu będzie mogła dłużej żyć ze swoją chorobą
TYDZIEŃ PÓŹNIEJ
Laura idzie po wyniki swoich badań do lekarza. Dowiaduje się, ze jest bezpłodna i nie może mieć dzieci
Jest załamana ![]()
Postanawia, że nic nie powie Robertowi. Wraca do domu.
Roberto: Witaj kochanie. Jakie są wyniki teoich badań.
Laura: Aaaaaaaa, to nic takiego ![]()
R: Na pewno? Masz dziwną minę. Nie jesteś na nic chora?
L: Nie, to tylko grypa. (W myśli:
Nie mogę powiedzieć o niczym Robertowi, bo on bardzo pragnie mieć dzieci...
)
CDN